że człowiek mówi o miłości
najprawdziwszej najpraw
dziwiej z bezradności ?
te krzyki nocne
te zapalenia jaźni

spatrzone oczy
w dal siną
i buzie w nieoswojonym skrzywieniu robiące
za uśmiech pąs na polikach
i zabawa palców w stepowanie
po stole
ludzkość dzieli się na tych co myślą tytułami
i tych których porywa treść =>
syndrom sztokholmski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz